Dołącz do naszego stada! Już niebawem konkurs na Bethę!

środa, 3 lipca 2013

Od Force'a

Mimo tego,że wiedziałem,iż obiad mam zapewniony,z wielkim uwagą i ostrożnością stawiałem łapy na ziemii.Nawet przy zwykłej przechadzce można doskonalić swoje umiejętności.
-Kogoś śledzisz?-zapytała ciekawsko lwica.
-Po prostu uważam na to co robię.-rzuciłem do głębi pochłonięty bezszelestnym poruszaniem się.
-Ciekawe.To twoja pasja,takie doskonalenie się?-zagadnęła.
-Mhm.-odparłem,nieodrywając wzroku od łap.
-Słuchasz mnie w ogóle?-lwica coś tam ględziła,a ja zdawałem słyszeć się cichy szept natury,który podpowiadał mi co i jak.
-Dziś zjadłam płetwonurka na śniadanie.-jej słowa ledwo do mnie dochodziły.
-Mhm.-odparłem.
-Tak myślałam.-usłyszałem westchnięcie i ocknąłem się.-Jesteśmy.-rzekła jakby ze zmęczeniem w głosie.

<Vivianne?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz