Zaśmiałam się cicho.
- Oczywiście, że tak. Lost nazywa mnie Vivi. - Uśmiechnęłam się serdecznie do lwicy.
- Och, to cudownie. - Udała, że ociera pot z czoła.
- A jakie ty nosisz imię? - spytałam szeptem.
- Nesheri. - Uścisnęłyśmy sobie łapy.
- Jakie stanowisko chcesz objąć w Stadzie? - zapytałam. Szłyśmy w stronę pustych jaskiń, Nesheri musiała gdzieś spać!
<Nesheri?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz